Jeffrey
Doskonały, wysokiej jakości wzmacniacz.
Komentarz z 6 lipca 2022 — Doświadczenie z 28 listopada 2021
NAD C328 to zintegrowany wzmacniacz stereo o mocy 2 x 50 W. Wykorzystuje hybrydowe wzmocnienie cyfrowe i zawiera przetwornik cyfrowo-analogowy 24 bity / 192 kHz, łączność Bluetooth aptX, a także przedwzmacniacz gramofonowy kompatybilny z wkładkami MM. Zaprojektowany w duchu wcześniejszych modeli marki, w tym 3020, C328 wpisuje się w podejście skupione na funkcjonalnej prostocie i jakości brzmienia.
C328 przyjmuje skrajnie oszczędny design, który jasno komunikuje priorytety NAD. Jego matowy grafitowo-szary front ma wyłącznie niezbędne elementy sterujące: przycisk czuwania, gniazdo słuchawkowe 6,35 mm, dwa przyciski wyboru źródła, centralny wyświetlacz, przycisk Bass EQ oraz duże, wyjątkowo gładko pracujące pokrętło głośności. To pokrętło, wykonane z tworzywa ABS, steruje tłumikiem obrotowym z tłumieniem zamiast tradycyjnego potencjometru, umożliwiając regulację głośności w krokach co 0,5 dB.
Wyświetlacz, choć niewielki, stanowi nowość w tej klasie cenowej. Informuje o aktywnym źródle i tymczasowo pokazuje poziom głośności, po czym wygasza się, pozostawiając widoczną wyłącznie nazwę wybranego wejścia. Ten przejrzysty koncept widać też w całkowitym braku tradycyjnych regulatorów barwy – zastępuje je pojedyncza funkcja Bass EQ, podbijająca o około 7 dB pasmo skupione wokół 80 Hz.
Stalowe chassis, o minimalnej, lecz wystarczającej grubości, ma 435 mm szerokości, zaledwie 70 mm wysokości i 285 mm głębokości. Przy wadze 4,9 kg C328 wydaje się niemal filigranowy w porównaniu z tradycyjnymi wzmacniaczami klasy AB. Ta lekkość wynika z zastosowania wysokosprawnego zasilacza impulsowego oraz wzmacniacza w klasie D – technologii pozwalających radykalnie ograniczyć gabaryty przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności energetycznej.
Zintegrowany przetwornik C/A opiera się na układzie Cirrus Logic CS42528 – wysokowydajnym kodeku audio obsługującym sygnały PCM do 24 bitów/192 kHz. Chip integruje osiem przetworników C/A i dwa A/C, wykorzystując technologię delta-sigma multibit. Przy dynamice 114 dB i całkowitych zniekształceniach harmonicznych na poziomie -100 dB CS42528 oferuje parametry znacznie przewyższające potrzeby większości współczesnych źródeł cyfrowych.
NAD zaimplementował ten DAC w topologii podwójnie różnicowej, praktycznie eliminującej szumy i zniekształcenia. Cztery wejścia cyfrowe – dwa koncentryczne i dwa optyczne – pozwalają jednocześnie podłączyć wiele źródeł, takich jak telewizor, konsola, odtwarzacz CD czy streamer. Integracja odbiornika S/PDIF z odzyskiem zegara i automatycznym wykrywaniem formatu upraszcza codzienną obsługę.
Łączność Bluetooth aptX to wyjątkowo udany dodatek. Dołączona zewnętrzna antena, choć po zamontowaniu dość okazała, zapewnia optymalny zasięg i stabilność połączenia. Kodek aptX umożliwia transmisję audio w jakości zbliżonej do CD, zamieniając dowolny smartfon lub tablet w pełnoprawne źródło muzyki. Co więcej, C328 może działać także jako nadajnik Bluetooth, pozwalając słuchać każdego podłączonego źródła na kompatybilnych bezprzewodowych słuchawkach.
Złącza na tylnym panelu odzwierciedlają zmieniające się nawyki słuchaczy. Trzy analogowe wejścia RCA sprytnie nazwano „TV”, „Streaming” i „Phono”, porzucając tradycyjne „CD” czy „Tuner”. To pragmatyczne podejście uznaje, że klasyczne źródła fizyczne ustępują miejsca urządzeniom sieciowym i usługom streamingowym.
Zintegrowany przedwzmacniacz phono MM zasługuje na osobną wzmiankę. Na rynku, gdzie ta funkcja stopniowo znika, NAD pozostaje wierny miłośnikom winylu. Tor phono oferuje znakomite parametry z odstępem sygnał/szum powyżej 95 dB i precyzyjną krzywą RIAA. Niezależne testy potwierdzają, że ten przedwzmacniacz dorównuje modelom zewnętrznym sprzedawanym w przedziale 150–200 euro.
Monofoniczne wyjście subwoofera to jedyny ukłon w stronę konfiguracji kina domowego. To niefiltrowane wyjście pozwala dodać subwoofer bez wpływu na sygnał wysyłany do głównych kolumn. Zintegrowany wzmacniacz słuchawkowy, z impedancją wyjściową zaledwie 11 omów, bez trudu napędzi większość słuchawek dostępnych na rynku, w tym wysokoimpedancyjne modele studyjne.
W przeciwieństwie do tradycyjnych wzmacniaczy technologia klasy D w C328 utrzymuje moc znamionową niezależnie od impedancji. Pomiary potwierdzają 50 W mocy ciągłej przy 8 omach i 4 omach, z dynamicznymi szczytami sięgającymi 150 W przy 4 omach, a nawet 210 W przy 2 omach. Ta unikalna cecha ułatwia dobór kolumn.
NAD stosuje spersonalizowaną wersję modułu Hypex UcD ze zmodyfikowanymi tranzystorami i filtrami wyjściowymi. Filtr rekonstrukcyjny, umieszczony wewnątrz pętli sprzężenia zwrotnego, eliminuje interakcje z impedancją kolumn. To podejście utrzymuje wysoki współczynnik tłumienia i liniową odpowiedź częstotliwościową, unikając wad często przypisywanych klasie D.
Stopień phono MM w C328 oferuje zaskakująco dobre parametry jak na tę półkę cenową. Dzięki precyzyjnej zgodności z RIAA i bardzo niskiemu poziomowi szumów doskonale współpracuje z wkładkami z ruchomym magnesem ze średniej i wyższej półki. W przypadku wkładek MC nadal wymagany jest zewnętrzny przedwzmacniacz lub transformator podnoszący.
Funkcja ta stosuje filtr o niskim Q, skupiony wokół 80 Hz, z podbiciem około 7 dB. NAD zaprojektował ją specjalnie z myślą o małych kolumnach podstawkowych o ograniczonym zakresie niskich tonów. Układ celowo omija częstotliwości poniżej 80 Hz, by nie przeciążać wzmacniacza i przetworników. W przypadku kolumn podłogowych lub modeli o szerokim paśmie przenoszenia funkcja ta zazwyczaj staje się zbędna.
Jeffrey
Doskonały, wysokiej jakości wzmacniacz.
Komentarz z 6 lipca 2022 — Doświadczenie z 28 listopada 2021
Pedro
Dobry wzmacniacz, bardzo łatwy w obsłudze, świetny dźwięk.
Komentarz z 28 stycznia 2020 — Doświadczenie z 7 stycznia 2020
Christophe
Przepraszam, ten produkt mi się nie spodobał... dźwięk tunera jest zbyt lekki, a dźwięk z odtwarzacza CD jest zbyt nastawiony na muzykę elektroniczną. Nie słyszałem jakości audiofilskiej w wejściach RCA. Nie próbowałem wyjść optycznych i cyfrowych, ponieważ nie miałem do nich odpowiednich kabli.
Komentarz z 9 sierpnia 2019 — Doświadczenie z 19 lipca 2019