Jean-Louis
Trochę te same cechy co "The Name", z odrobiną więcej żywiołowości. Do dostosowania w zależności od systemu. Dobry stosunek jakości do ceny.
Komentarz z 13 marca 2025 — Doświadczenie z 26 września 2022
Podłączenie gramofonu do wzmacniacza, przesłanie strumienia S/PDIF przez koncentryk lub transport sygnału composite video: trzy zastosowania dla jednego przewodu. Van den Hul zaprojektował The Wave wokół impedancji 75 omów i centralnego przewodnika z posrebrzanej miedzi, będącego efektem know-how materiałowego doskonalonego od ponad dwudziestu pięciu lat. Reszta rozgrywa się w szczegółach jego koncentrycznej konstrukcji.
W centrum znajduje się pełny przewodnik o średnicy 0,9 milimetra, odpowiednik AWG 19. Zastosowana miedź to OFC (miedź beztlenowa) o dopasowanych kryształach, pokryta gęstą warstwą srebra. To pokrycie nie ma charakteru kosmetycznego: przy wysokich częstotliwościach prąd płynie głównie po powierzchni przewodnika, wskutek efektu naskórkowego, a srebro, jako lepszy przewodnik niż miedź, przejmuje wówczas przewodzenie w tej zewnętrznej warstwie. Rdzeń jest zanurzony w dielektryku z pianki polietylenowej, którego kieszenie powietrzne obniżają pojemność kabla do 57 pikofaradów na metr. Niska pojemność ogranicza tłumienie wysokich tonów na wyjściu źródła. Jeśli chodzi o rezystancję przewodnika, wynoszącą 2,7 oma na 100 metrów, pozostaje ona pomijalna przy połączeniu o długości 0,80 metra.
Ekranowanie obejmuje dwa oploty z posrebrzanej miedzi OFC, jeden z 96 żył, drugi ze 112, rozdzielone cienką taśmą metalową. Van den Hul opisuje całość jako potrójny ekran: dwa oploty i przekładkowa taśma tworzą trzy kolejne warstwy. Logika tego rozwiązania opiera się na podwójnej roli ekranowania kabla koncentrycznego, często pomijanej. Służy ono jednocześnie jako przewodnik powrotny dla sygnału i jako bariera przeciw zakłóceniom zewnętrznym, niezależnie od tego, czy chodzi o częstotliwości radiowe, czy pole magnetyczne pobliskiego zasilacza. Rozdzielając te funkcje na kilka warstw, marka dąży do lepszego tłumienia szumów bez pogarszania liniowości przewodzenia. Oploty wykorzystują tę samą posrebrzaną miedź co centralny rdzeń, dla zachowania spójności elektrycznej.
Impedancja charakterystyczna 75 omów jest wartością referencyjną dla composite video, połączeń antenowych i telewizyjnych oraz cyfrowego audio S/PDIF po koncentryku. The Wave obsługuje te zastosowania tak samo jak analogowe połączenie audio na poziomie liniowym, między odtwarzaczem CD a wzmacniaczem na przykład.
Warto zaznaczyć pewien niuans. W analogowym audio długość fali sygnału jest ogromna w porównaniu z długością kabla, a dopasowanie impedancji nie ma takiego znaczenia, jakie czasem mu się przypisuje: największe znaczenie mają przede wszystkim pojemność i ekranowanie. To w cyfrowym S/PDIF i wideo, gdzie częstotliwości rosną i gdzie odbicia sygnału stają się realne, dobrze kontrolowana impedancja 75 omów nabiera pełnego sensu. The Wave pozostaje więc spójny we wszystkich tych zastosowaniach, z wyraźniejszą przewagą techniczną po stronie cyfrowej i wideo.
Zewnętrzna powłoka z zielonego Hulliflex ma średnicę 7,3 milimetra. Ten firmowy materiał, bezhalogenowy, jest odporny na działanie chemikaliów i zachowuje wytrzymałość dielektryczną co najmniej 300 Vrms. Van den Hul opracował go ćwierć wieku temu, kiedy odchodził od związków halogenowych: to punkt wyjścia programu GreenCare, którego dwudziestopięciolecie świętuje The Wave. Wszystkie materiały kabla podążają za tą linią, pozostając bezhalogenowe od początku do końca. Produkcja odbywa się na terenie Unii Europejskiej.
Kabel zakończony jest pozłacanymi złączami RCA typu Cinch C-7.3, montowanymi fabrycznie. Para stereo obejmuje cztery złącza, po dwa na kabel. Pozłacanie chroni styk przed utlenianiem i pozwala zachować jakość połączenia w czasie. Długość 0,80 metra jest przeznaczona do konfiguracji, w których źródło i wzmacniacz znajdują się na tym samym meblu lub w niewielkiej odległości od siebie: odtwarzacz sieciowy, odtwarzacz CD lub przetwornik ustawione blisko wzmacniacza. Do połączenia z oddalonym subwooferem taka długość będzie często zbyt krótka.
Kabel nie wymaga mierzalnego wygrzewania elektrycznego w takim sensie, w jakim mówi się o nim w przypadku kolumny lub wkładki gramofonowej. Zmiany czasem zgłaszane w pierwszych godzinach wynikają raczej z przyzwyczajenia słuchu niż z ewolucji przewodnika. Można używać The Wave od razu po podłączeniu, bez obaw, że pominie się jakiś etap. Należy przede wszystkim zadbać o czysty i pewny kontakt po stronie złączy, który ma większy wpływ na rezultat niż jakikolwiek czas pracy.
The Name to podstawowe połączenie w ofercie marki: pełny przewodnik z posrebrzanej miedzi OFC, podwójne ekranowanie, złącza RCA. The Wave opiera się na tej samej bazie i dodaje dodatkową warstwę ekranowania oraz miedź OFC o dopasowanych kryształach dla centralnego rdzenia. Oba modele mają wspólną impedancję 75 omów i zbliżoną średnicę zewnętrzną. Różnica dotyczy rygoru ekranowania i jakości centralnego przewodnika. The Name pozostaje opcją wejściową w gamie.
Wszystko zależy od miejsca w torze. Między przedwzmacniaczem phono a wzmacniaczem sygnał jest już na poziomie liniowym i The Wave nadaje się bez zastrzeżeń. Na bezpośrednim wyjściu gramofonu sygnał phono jest bardzo słaby, a sam gramofon wymaga dodatkowo osobnego przewodu masy: ponieważ The Wave jest koncentrykiem z dwoma złączami RCA, nie przenosi tego oddzielnego uziemienia. W tym zastosowaniu lepiej sprawdzi się dedykowany kabel phono, wyposażony w połączenie masy.
Pod względem sygnału tak: wyjście LFE wzmacniacza kina domowego to połączenie RCA o poziomie liniowym, które The Wave obsługuje bez trudności. Zastrzeżenie ma charakter praktyczny, a nie elektryczny. Przy długości 0,80 metra kabel zakłada ustawienie subwoofera bardzo blisko wzmacniacza, co rzadko ma miejsce, ponieważ subwoofer często ustawia się z dala od niego, w rogu lub przy ścianie. Do tego zastosowania większa długość tego samego modelu pozwoli uniknąć naprężania połączenia.
Tak, ponieważ parametrem, który ma tu znaczenie, jest impedancja, a The Wave utrzymuje 75 omów wymagane przez standard koncentrycznego S/PDIF. Dedykowany kabel S/PDIF to w praktyce nic innego jak koncentryk 75 omów zakończony RCA, a tę specyfikację The Wave spełnia. Transmisja cyfrowa pozostaje binarna: albo strumień przechodzi nienaruszony, albo pojawiają się błędy. Kabel o właściwej impedancji i dobrym ekranowaniu daje największe szanse na poprawne działanie przy domowych długościach.
Jean-Louis
Trochę te same cechy co "The Name", z odrobiną więcej żywiołowości. Do dostosowania w zależności od systemu. Dobry stosunek jakości do ceny.
Komentarz z 13 marca 2025 — Doświadczenie z 26 września 2022
Bertrand
Solidnie wykonany, dokładnie brzmiący (tj. spełniający minimalne wymagania), neutralny i muzykalny.
Komentarz z 17 listopada 2021 — Doświadczenie z 6 listopada 2021